Wirusowy odpoczynek

Ostatni tydzień wakacji upływa mi na walce z wirusem, spędzanie czasu z moimi synami i łapaniem olbrzymiej motywacji. Chociaż pewne sprawy oraz ten Blog nie zostały popchnięte do przodu, to nowe spojrzenie na motywację, mam nadzieję wynagrodzi mi i Tobie te opóźnienia. To nowe spojrzenie na pewno znajdzie odzwierciedlenie w 4 lekcji Kursu.

Ale żeby nie było lekko, musiałem sprostać kilku wyzwaniom, przemyśleć i podjąć decyzję w ważnej sprawie i ustalić nowe plany działania.
Szczególnym wyzwaniem jest pokonywanie barier stawianych przez urzędników.
Tym razem udało się i potrzebne papiery załatwiłem w ciągu 2 dni.
Niech żyje skuteczność i zaradność – prawie nic mnie to nie kosztowało.

I mam nadzieję, że w międzyczasie z nikim nie podzieliłem się moim wirusem :)

Dodaj komentarz