Od weekendu czyli od piątkowego popołudnia sporą część energii skierowałem w innym kierunku, który z jednej strony jest koniecznością, a zarazem wyzwaniem.
Zastanawiałem się czy nie podjąć się relacjonowania przebiegu i efektów poczynań na tej ciekawej drodze, ale właśnie w momencie pisania tych słów intuicyjnie dostałem wiadomość, że nie sposób uchwycić i przekazać pewnych mechanizmów, co najwyżej pokuszę się o moje przemyślenia, opinie, rady i wskazówki co da chyba lepszy efekt.
Zatem być może już wkrótce pierwsze wpisy dotyczące kreowania i zdobywania obfitości (tu lub w zupełnie nowym Blogu) – i od razu spieszę z przekazaniem definicji, która najbardziej pasuje do mojej mapy, co oznacza, że obfitość to coś wiecej niż posiadanie wielu rzeczy – oznacza ona przede wszystkim posiadanie tego co daje spełnienie.
Dziś, zgodnie z obietnicą, rozesłałem do tych którzy zapisali się na Kurs Skutecznego Działania hasło do Lekcji 1.
Życzę miłego budowania postawy.




