O definicji skuteczności rozważań c.d.

Robert, poprzez stronę ‘Zapytaj‘  poruszył ciekawą kwestię, która odwierciedla temat tego wpisu (dziękuję Ci za ciekawe spostrzeżenia i pytania)

Pisałem wcześniej o skuteczności jako o miarce jakości otrzymywanych rezultatów. W tym kontekście padło pytanie jak to jest ze skutecznością działania z Twojego punktu widzenia i z punktu widzenia innej osoby, np. szefa, klienta …

Przecież obaj/oboje możecie mieć inne założenia i inną ocenę otrzymywanych rezultatów.
I wobec różnicy tych założeń, oczekiwań i ocen, które mogą być nawet zbieżne inaczej, skuteczność może być rozpatrywana, ale wyniki mogą być (i często są) podobne - np. jako sprzedawca realizujesz założony poziom sprzedaży, aby uzyskać premię/ nagrodę i na tym oczekiwaniu się opierasz, a szef motywuje pracowników do sprzedaży, aby ‘wyczyścić’ magazyn przed dostawą nowej partii ulepszonego produktu. Różne oczekiwania, a skuteczność może być postrzegana podobnie.

Pamiętaj jednak o “pułapkach oczekiwań” - pisałem o tym 15 kwietnia . Druga strona może nie komunikować Ci swoich założeń i oczekiwań, a ty nie jesteś w stanie kontrolować oczekiwań innych osób - dlatego z reguły postrzegasz skuteczność ze swojego punktu widzenia.
A to jak postrzega ją szef lub klient może być, z Twojego punktu widzenia skutecznością wzgledną, bo ile razy patrzyłeś na swoją skuteczność z punktu widzenia szefa ?
(chyba tylko wtedy, kiedy od jego oceny Twojej pracy zależała wysokość premii :)

P.S. Jak skutecznie poznawać oczekiwanie i zdanie innych osób, będzie jednym z tematów omawianych na kursie.

Napisz odpowiedź